newsletter
[contact-form-7 404 "Not Found"]

Jawne wynagrodzenia w ofertach pracy – czy warto?

1700
[social_warfare]

Poszukiwanie pracy to proces, w którym osoba zainteresowana zmianą potrzebuje naprawdę wielu informacji. Wykonuje research dotyczący firm, do których aplikuje, weryfikuje opinie, sprawdza czy obowiązki wyszczególnione dla naszej roli są spójne z posiadanym doświadczeniem. Nie zawsze wszystkie dane są z góry dostępne dla kandydata. Do tej grupy należy głównie informacja o kwocie wynagrodzenia. Bardzo często w pierwszej kolejności to kandydat pytany jest o jego oczekiwania finansowe i w zwrotnym komunikacie dowiaduje się, czy wpisuje się w widełki przeznaczone przez pracodawcę. Czy warto podawać stawkę w ofertach pracy? Czy nie byłoby lepiej gdybyśmy już na etapie czytania ogłoszenia znali kwotę wynagrodzenia? Głos rynku pracy ma jednoznaczną opinię na ten temat.

Wiesz ile zarobisz

Jawne wynagrodzenie w ofertach pracy na polskim rynku to wciąż temat tabu. Firmy, które przedstawiają poziom wypłaty możliwej do osiągnięcia, wciąż są w mniejszości. Wśród organów ustawodawczych od pewnego czasu trwa na ten temat dyskusja. Dotyczy ona prawnej regulacji jawność wynagrodzeń, tj. nałożenia na pracodawcę takiego obowiązku. Zwolenników i przeciwników tego pomysłu trudno zliczyć, a jednak wiele organizacji decyduje się z pewną świadomością na taki krok. Każda z nich ma ku temu swoje powody. Jednak z perspektywy kandydata, nawet jeśli poziom wynagrodzenia nie jest znany (istnieją powody, dla których wynagrodzenie nie jest wymienione w ogłoszeniu o pracę), kandydaci nadal mogą być przygotowani na otrzymanie tego, czego chcą.

Gdzie szukać?

Na jednym z zagranicznych portali pracy glassdor.com przedstawia się same tego typu ogłoszenia o pracę. Oferty dotyczą głównie Stanów Zjednoczonych. Każda firma, która przez ten portal poszukuje pracowników zobowiązana jest do umieszczenia kwoty wynagrodzenia, lub przewidzianego przedziału dla danego stanowisko. Przykładem może być Enbridge, kanadyjska międzynarodowa firma zajmująca się transportem energii z siedzibą w Calgary, a także Helmerich & Payne, czyli amerykańska firma zajmująca się wierceniem kontraktów naftowych. Na tej liście znajduje się także polski KGHM poszukujący inżynierów pracujących przy procesie wydobycia i przetwórstwa miedzi w stanie Nevada.

Polski rynek również poszczycić się może podobnymi praktykami. Najbardziej rozpoznawalne portale jobboardowe takie jak pracuj.pl, jooble.com, a także justjoinit.pl bardzo często zwierają informację o proponowanym wynagrodzeniu. Świat IT słynie z potrzeby poznania finansowego aspektu swojej przyszłej roli. To na tej podstawie specjaliści IT często podejmują decyzję o zmianie pracy, co szczególnie wyróżnia ich na tle innych branż. Wśród publikujących są małe start-upy czy też duże firmy. Są wśród nich między innymi GSK, Netguru, Citi i Coinfirm Blockchain Lab.

Szanse…

Niewątpliwie jawność wynagrodzeń, jak większość rzeczy ma swoje plusy i minusy. Możemy uznać, że warto to robić choćby ze względu na uczciwość w komunikacji i pełną transparentność wobec kandydata. Opublikowane w ogłoszeniu wynagrodzenie powinno przynajmniej z założenia skrócić czas rozmowy rekrutera przez brak dodatkowych pytań o oczekiwania finansowe kandydata. Jednak tak czy inaczej należałoby zweryfikować czy są one faktycznie zgodne z kwotą przedstawioną w ogłoszeniu.

Podczas negocjacji każdy rekruter ma konkretny argument, jeśli nie może zgodzić się na kwotę wyższą niż założona. Jeżeli publikacja jasno o tym mówi to warto się nią powołać. Kandydat może docenić taką informację otrzymaną na starcie, bo często jest to duża oszczędność czasu dla obydwu stron.

Firma Hays Poland przygotowała w badanie „(Nie)jawne oferowane wynagrodzenie. Przyszłość rynku pracy”. Wynika z niego, że zaledwie 18 proc. firm w Polsce zamieszcza informację o oferowanym wynagrodzeniu. W opozycji stanęło aż 76 proc. kandydatów, którzy uważają, że pracodawca powinien mieć obowiązek informacji w tym zakresie.

W pewnym sensie jawne wynagrodzenie w ofertach pracy, jest również przełamaniem swego rodzaju tabu w społeczeństwie, gdzie nie rozmawia się w pierwszej kolejności o pieniądzach, a takie praktyki mogłyby to po prostu znacząco ułatwić. Ma to jeszcze jedną niezwykle istotną wartość, czyli działanie na rzecz zmniejszenia dyskryminacji płacowej np. ze względu na płeć.

… i zagrożenia

Medal ma jednak zawsze dwie strony, a ta druga jest w tym przypadku mniej kolorowa i przedstawia także zagrożenia wynikające z jawności wynagrodzeń w ofertach pracy. Przede wszystkim jest to informacji dla konkurencji danej firmy, która może zostać wykorzystana nie koniecznie w dobry sposób. Organizacja, które je publikuje, może zostać posądzona (słusznie bądź nie) o zbyt niski poziom wynagrodzeń swoich pracowników względem firm konkurencyjnych, co nie pozostanie bez wpływu na employer branding.

Jeśli kandydat już na starcie zna możliwości budżetowe na daną rolę ma szansę by windować swoje oczekiwania. W przypadku przedstawienia widełek finansowych, również nie lada wyzwanie ma rekruter. Ma bowiem do czynienia z kandydatem chcącym zarabiać kwotę z górnej granicy. Oczywiście to wyzwanie pojawia się jedynie w sytuacji, gdy poziom kompetencji i doświadczenia osoby jest zbyt niski w stosunku do wysokich oczekiwań finansowych. Na wizerunek firmy nie wpływa dobrze opublikowanie wynagrodzenia, które nie jest rynkowe. Tak samo jest także z proponowaniem nowemu pracownikowi stawki wyższej niż ta, którą posiadają obecni pracownicy. Nie ma co ukrywać, że takie informacje bardzo szybko się rozchodzą i mogą wygenerować wewnętrzny konflikt w firmie. Zatem musi to być działanie bardzo przemyślane.

Jawne wynagrodzenia przyciąga jak magnes?

Zapewne każda organizacja ma swój powód by finalnie podjąć decyzję, czy decyduje się na jawne zamieszczenie wynagrodzenia w ofercie pracy. Najważniejsze jednak by o finansach rozmawiać i nie stawiać ich jako ostatni element rozmowy. W końcu istnieją też firmy, które od pierwszego zderzenia z ich ogłoszeniem informują o konkretach. Indywidualne podejście to klucz. Pieniądze – czy tego chcemy czy nie, zawsze wzbudzą uwagę odbiorcy i często wywołują pewne emocje. Głos rynku o poziomie wynagrodzenia powinien ułatwić adekwatne wyciągnięcie wniosków o tym, jaką wartość daje firmie przedstawianie danych finansowych. Wszystko zależy od tego jaki chcemy osiągnąć cel wystawiając je na światło dzienne rynku pracy. Znając potencjalne szanse i zagrożenia zdecydowanie łatwiej ustalić w tym zakresie strategię swojej firmy.

Autor: Maria Jarzębowska

#MagazynRekruter #HR #rekrutacja #rynekpracy #wynagrodzenie #płace #zmianapracy #nowapraca #zmianyzawodowe #praca

Czytaj także: HR Dyrektorzy zamykają stary rok, witają nowy – jakie są ich przemyślenia | Cz. I