newsletter
[contact-form-7 404 "Not Found"]

Millenialsi nie chcą wracać do biur

602
[social_warfare]

Truizmem jest stwierdzenie, że pandemia w ogromnym stopniu wpłynęła na rynek pracy, zachowania, potrzeby pracowników, postrzeganie home office. Dla wielu pracodawców jeszcze półtora roku temu niemal niemożliwe wydawało się, że ich pracownicy będą pracować w 100% zdalnie. Co ciekawe, często nawet bardziej efektywnie niż w biurze, łącząc życie prywatne z zawodowym.

Pandemia poniekąd zmusiła pracodawców do dania kredytu zaufania, a pracownikom szansę na elastyczne realizowanie powierzonych zadań.

Jak wygląda nasze myślenie o pracy zdalnej po takim czasie pracy z domu? Którym pokoleniom najłatwiej przyszło zaadaptowanie się do zmian, a które chcą wrócić do biur? Wyniki badań nie są takie oczywiste jak mogłoby się nam wydawać.

Home office z perspektywy pokoleń

Według raportu Antal i Cushman&Wakefield to pokolenie Millenialsów najbardziej doceniło pracę zdalną. Prawie 40% badanych z pokolenia 1984-1994 chciałoby pracować całkowicie zdalnie. 22% najchętniej pracowałaby zdalnie przez dwa dni w tygodniu, a resztę w biurze. Trzy dni pracy z domu w tej grupie wybiera 17%, a jeden lub cztery odpowiednio 6% i 5%. W swoich deklaracjach wyprzedzają młodsze pokolenia – w tej grupie chęć całkowitej pracy zdalnej deklaruje 27%. W pokoleniu X (osoby urodzone do 1983 r.), odsetek ten stanowi jedynie 20%.

Według analiz Uniwersytetu Stanforda, istnieje zależność nie tylko między wiekiem, ale też statusem ekonomicznym pracowników. Przykładowo młodym pokoleniom, zamieszkującym małe mieszkania, brakuje biurowych udogodnień, trudniej wygospodarować odpowiednią przestrzeń do pracy.

Efektywność szybuje

Choć w wielu firmach dużo wcześniej dostrzegano zalety pracy zdalnej, to pandemia stała się katalizatorem zmian na wielką skalę. Według badania przeprowadzonego na zlecenie firmy Ricoh, jedynie 19 procent pracodawców zauważyło spadek efektywności pracowników pracujących zdalnie. Taki wynik potwierdzają badania przeprowadzone na Uniwersytecie Stanforda, z których wynika, że pracownicy na home office są o 13% bardziej produktywni niż gdy pracowali w biurze, z czego 9 wynikało z większej liczby minut pracy dziennie (mniej przerw i zwolnień lekarskich) i 4% z większej liczy połączeń na minutę (spokojniejsze środowisko pracy).

Czy na pewno aż tak kolorowo?

Jak widać pokolenie Milenialsów, pomimo początkowych obaw związanych ze 100% pracą zdalną, a przede wszystkim niepewnością i poczuciem wielkiej niewiadomej z początku pandemii, doceniło jej zalety. Sama autorka, także zaliczana do „rozpuszczonego” i rozkapryszonego” 😉 według niektórych pokolenia Y, wykorzystuje opcję pracy zdalnej tworząc poniższy tekst w zaciszu swojego domu.

W niezaprzeczalnych zaletach takich jak:

  • ograniczenie czasu dojazdu,
  • możliwość łączenia pracy z innymi obowiązkami,
  • nieformalny ubiór,

kryje się jednak wiele pułapek. Przede wszystkim zacierają się granice pomiędzy życiem prywatnym a zawodowym.

Według raportu Antal i Cushman&Wakefield 36% badanych stwierdza, że poświęca na pracę więcej czasu niż przed pandemią, trudniej rozgraniczyć im życie prywatne z zawodowym.

Więcej wysiłku musimy włożyć w skomunikowanie się ze współpracownikami – w komunikacji nie mamy dostępu do tak oczywistych narzędzi jak mowa ciała czy gesty. Forma spotkania przez najlepszy nawet komunikator nie zastąpi rozmowy twarzą w twarz. Mogą pojawiać się dwuznaczności, nieporozumienia. Po całym dniu pracy przed komputerem jesteśmy bardziej rozproszeni, bardziej zużywamy swoje zasoby energetyczne (w biurze nie damy rady pracować cały czas), choć wiele zależy od typu osoby – niektórzy pracując w domu mogą znaleźć dużo więcej „rozpraszaczy”.

Co dalej?

Praca zdalna na stałe zagościła w naszej rzeczywistości. Szybki rozwój technologii, cyfryzacja, nowe aplikacje ułatwiają nam pracę z domu, sytuacja pandemiczna zmusza nas do nowych rozwiązań. Microsoft w październiku 2020 pozwolił swoim pracownikom na stały home office, Facebook przewiduje, że w przeciągu 5-10 lat nawet 50% jego pracowników będzie pracować zdalnie na stale. Jak będzie wyglądać nasza przyszłość? czy znikną biurowce? Czy wielkie miasta się wyludnią, a my będziemy pracować cześciej w otoczeniu natury? Jak praca zdalna przełoży się na nasze samopoczucie psychiczne i fizyczne? Czeka nas ciekawa przyszość, której bacznie będziemy się przyglądać.

Więcej o pracy zdalnej znajdziesz tu: Czy praca zdalna doczeka się regulacji prawnej?

Link do raportu: Antal i Cushman&Wakefield