|

Praca w Norwegii — życie i kariera w kraju fiordów i zorzy polarnej

Piękne widoki, malownicze wodospady i zorze polarne – to wszystko, a nawet więcej może zaoferować Norwegia osobom chcącym tu żyć i zarabiać. Istnieje jednak też druga strona tego medalu. Surowy klimat, noce polarne, wysokie ceny życia… jak więc naprawdę wygląda praca w Norwegii?

Choć kraj ten nie należy do Unii Europejskiej, Polacy mogą podejmować pracę w Norwegii bez większych formalności. Skandynawski work-life balance jest szeroko znany. To jeden z czynników wpływających na wysoką, siódmą lokatę kraju fiordów w rankingu World Happiness Report 2023. Czy więc warto brać pod uwagę pracę w Norwegii? Przekonajmy się!

Własna firma w Norwegii – od czego zacząć?

W Norwegii, podobnie jak w Polsce, najpopularniejszą formą działalności gospodarczej są firmy jednoosobowe. Zarejestrowanie mikroprzedsiębiorstwa nie jest skomplikowane, ani obwarowane wieloma formalnościami. Niezbędny jest fødselsnummer (numer identyfikacyjny osoby fizycznej), adres, numer konta firmowego oraz kody MiniID (do zamówienia na stronie norweskiego urzędu). Wniosek można złożyć osobiście lub za pośrednictwem internetu.

Ze względu na niewielkie wymagania związane z otworzeniem własnej firmy, Polacy z innowacyjnym pomysłem mogą zamienić swoją pasję czy wyjątkowe zdolności w stałą pracę. Norwegia wyznacza wysokie standardy w kwestii etyki prowadzenia działalności (szczególnie większych, bardziej rozwiniętych przedsiębiorstw):

„Norwegia jest na topie również w kwestii społecznej odpowiedzialności biznesu (CSR – Corporate Social Responsibility) – Norwegia, Szwecja i Dania biją tu całą resztę świata na głowę, ich przedsiębiorstwa są względnie transparentne, wysoce prospołeczne, mało skorumpowane, a mimo to produktywne. To dowód, że można zarabiać pieniądze, nie tracąc przy okazji człowieczeństwa, a jednocześnie kierować się pryncypiami nieopartymi na egoizmie i konkurencyjnym wyścigu zbrojeń(…). W mojej opinii to przykład cywilizowanego kapitalizmu.”Prof. Nina Witoszek – Uniwersytet w Oslo w wywiadzie dla Forsal.

Odpowiedzialne i prospołeczne podejście przedsiębiorców do prowadzenia biznesu są korzystne także dla pracowników. Praca w Norwegii oznacza dbałość o bezpieczeństwo personelu, work-life balance i dobre warunki zatrudnienia.

Norwegia: praca i oczekiwania pracodawców

W wielu zakładach pracy w Norwegii nie wymaga się znajomości języka norweskiego (bywa mile widziana, lecz nie obowiązkowa). Niektóre firmy np. zatrudniające pielęgniarki i lekarzy (Polacy z wykształceniem medycznym są bardzo cenionymi specjalistami na norweskim rynku pracy) oczekują gotowości do nauki norweskiego. Zapewniają jednak kursy (niektórzy pracodawcy finansują je całkowicie). 

Tak naprawdę oczekiwania norweskich pracodawców są adekwatne do oferowanego stanowiska. Znajomość języka (chociaż ta podstawowa) może po prostu ułatwić i uprzyjemnić codzienne życie. Paulina – blogerka, fotografka i podróżniczka, która zaczęła się uczyć języka już w Norwegii, opowiada, że chęć do nauki języka spotyka się z aprobatą miejscowych:

Jak tylko powiem coś po norwesku, to widzę, jak rozpromienia się twarz Norweżki lub Norwega – oczywiście mam na myśli tych, którzy wiedzą, że norweski nie jest moim językiem ojczystym. I nigdy nie jest to uśmiech prześmiewczyPaulina, autorka bloga Vryga dla Onet.

Inne wymagania odnoszą się zazwyczaj typowo do stanowiska, którego dotyczą. W przypadku firmy Linjeproff AS, technicy zajmujący się sieciami światłowodowymi poza znajomością angielskiego lub norweskiego na poziomie umożliwiającym komunikację powinni mieć prawo jazdy i być gotowi do częstych podróży służbowych. Wiedząc, jak surowa i zmienna bywa pogoda w Norwegii, zastanawia wymaganie brzmiące: gotowość do pracy w trudnych warunkach pogodowych (być może podczas rekrutacji warto dopytać, jakie warunki są uważane za trudne w kraju, który znany jest z surowego klimatu).

Work-life balance – definicja norweskiego stylu pracy

W tym kraju niepopularne a wręcz źle widziane jest realizowanie obowiązków po godzinach, w dni wolne, albo po pracy w domu. Pracuje się 40 godzin tygodniowo, a pracownikom przysługuje półgodzinna przerwa. Praca w Norwegii charakteryzuje się także dodatkami za pracę w niedzielę, w godzinach ponadwymiarowych lub nocnych.

Istnieje też tzw. egenmelding – charakterystyczne zwolnienie chorobowe. Polega na tym, że pracownik może zgłosić nieobecność bez konieczności dostarczania pracodawcy zwolnienia od lekarza. Liczba przysługujących pracownikowi dni jest zależna od rodzaju umowy i charakterystyki pracy. Norwegia jest krajem, w którym szanuje się czas wolny pracowników, dlatego urlop można w 100% przeznaczyć na własne potrzeby.

Pracownikom na ogół przysługuje 20-25 dni płatnego urlopu. Osoby po 60 roku życia mogą natomiast liczyć na dodatkowy tydzień urlopu oraz nieco wyższe wynagrodzenie w tym czasie. Prawo mówi, że plany urlopowe należy ustalać z dwumiesięcznym wyprzedzeniem. Ostatnie słowo ma pracodawca, jednak każdy pracownik może skorzystać z 3-tygodniowych nieprzerwanych wakacji w okresie letnim (od 1 czerwca do 30 września).

Kraj wysokich zarobków i równie drogiego życia?

Porównując nasze dwa kraje, drożej z pewnością prezentuje się Norwegia. Praca w tym miejscu oznacza jednak wyższe stawki, które rekompensują tę różnicę w cenach produktów. Jeśli sprawdzimy stosunek ceny danego produktu do wypłaty, można zauważyć, że Norwegia często wypada lepiej pod tym względem.

Warto wiedzieć, że w niektórych branżach przysługuje minimalne wynagrodzenie. Należą do nich budownictwo, sprzątanie, hotelarstwo czy rybołówstwo, a stawki można znaleźć na stronie Arbeindstilsynet. Znajdziemy tam także inne przydatne informacje na temat pracy w Norwegii – także w języku polskim.

Na najwyższe zarobki mogą liczyć lekarze, osoby piastujące stanowiska dyrektorskie w branży finansowej. Stosunkowo wysokie pensje osiągają także pielęgniarki, elektrycy, czy hydraulicy. Wyraźnie lepiej doceniane są także nauczycielki edukacji przedszkolnej. Ich zarobki wynoszą około 40 000 NOK, czyli mniej więcej 18 000 zł (marzenie polskiej nauczycielki). Magda mieszkająca w Norwegii i prowadząca profile na Facebooku i Instagramie „Polka pod Biegunem” uważa, że w tym kraju żyje się pod względem finansów nieco łatwiej i spokojniej niż w Polsce:

Mimo wysokich kosztów życia w Norwegii, zarobki nawet na niskich stanowiskach są do nich adekwatne i pozwalają na zaspokojenie podstawowych potrzeb jak mieszkanie czy wyżywienie, dodatkowo można coś odłożyć (…). Gdy zamieszkałam w Tromsø, zaczęłam pracować i prowadzić normalne życie, największa różnica, jaką odczułam to nie tylko wysokość zarobków, ale przede wszystkim spokój. Nie muszę się martwić, że zabraknie mi na rachunki, jak to niestety często w Polsce spotyka ludzi – mówi Magda, Polka pod Biegunem.

Żebrak księcia jest wart – czyli o hierarchii podczas pracy w Norwegii

Jedną z największych zalet pracy w Norwegii jest brak hierarchii, aczkolwiek sama praca jest bardzo uporządkowana i usystematyzowana. Każda osoba ma przydzielony i jasno określony zakres obowiązków, za który jest odpowiedzialnaMonika Puszko, farmaceutka pracująca w Norwegii, dla Gońca Aptecznego.

Wiele osób, które zdecydowały się na pracę w Norwegii, podkreśla, że pracownicy są traktowani równo, a osoby kierujące zespołem stawiają raczej na partnerstwo ze współpracownikami niż na ich dyrektywne zarządzanie. Kultura pracy jest bardzo propracownicza. W niektórych miejscach w piątki można skończyć pracę szybciej, urlopy to czas wolny i kropka, a podczas choroby korzysta się z wolnego, zamiast pracować z domu z gorączką.

Choć świętość urlopu wydaje się genialną perspektywą dla pracowników, czasem może być też kłopotliwa. Realizacja zadań na już, nie jest priorytetem dla Norwegów – szczególnie w okresie letnim, kiedy wiele osób korzysta z należnego urlopu. W tym czasie załatwienie wielu spraw np. urzędowych może trwać dłużej.

W większości zawodów nie ma też nacisku na formalny ubiór. Sami Norwegowie cenią sobie wygodne ubrania, dobrze dopasowane do kapryśnej pogody. Chętnie uprawia się też sport, a aktywność fizyczna obejmuje całe rodziny. Rodzice chętnie jeżdżą z dziećmi na treningi by im kibicować lub spędzać czas na łonie pięknej natury, jakiej pełna jest Norwegia. Praca w tym kraju pozwala rodzicom na skorzystanie z 10 dni urlopu na chore dziecko (lub 15 jeśli dzieci jest więcej). Młodzi rodzice mogą też skorzystać z trwającego 53 tygodnie urlopu macierzyńskiego, ale musi on być podzielony pomiędzy oboje rodziców.

Praca w Norwegii – czy warto?

Norwegia z pewnością kusi dobrymi zarobkami i wysoką kulturą pracy. Zarówno prowadzenie firmy, jak i załatwienie formalności niezbędnych do pracy, nie jest trudnym zadaniem, a stabilne i spokojne życie może zapewnić nawet prosta praca w Norwegii bez znajomości języka (choć warto się go nauczyć, biorąc pod uwagę, że wielu pracodawców zapewnia dostęp do kursów językowych). 

Z pewnością można napotkać również przeszkody, szczególnie jeśli planujemy przenieść się z rodziną – wynajem mieszkania i wstępny depozyt najczęściej są dość drogie. Aklimatyzację mogą też utrudniać niskie temperatury i takie zjawiska, jak noc polarna. Niemniej jednak wspaniałe widoki i możliwość korzystania z życia bez stresowania się bieżącymi wydatkami wydaje się być ciekawą perspektywą. Życie w zupełnie innym klimacie może się okazać świetną możliwością do zwiedzania i poznawania świata. Co myślicie na temat pracy w Norwegii? Warto spróbować?

Przeczytaj też:

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Sprawdź wszystkie komentarze