|

Strajk taksówkarzy vs. Uber – podsumowanie

5 czerwca nie każdy miał to szczęście, żeby zdążyć na czas do pracy, na uczelnię czy wizytę u lekarza. Powodem tego był ogólnopolski protest taksówkarzy, który tego dnia odbył się w Warszawie, Wrocławiu, Łodzi i Poznaniu.

Czego domagali się strajkujący? Przede wszystkim uregulowania zapisów dotyczących zasad przewozu pasażerów. Chcieli aby kierowców firmy Uber, która działa za sprawą aplikacji mobilnej, obowiązywały takie same zasady jak taksówkarzy korporacyjnych.[1] Uber na polskim rynku figuruje już od 3 lat
i trzyma się całkiem nieźle biorąc pod uwagę jego konkurencyjne ceny i nowoczesne podejście do klienta. Jednak zdaniem protestujących Uber działa częściowo nielegalnie. Za argumentami przemawia to,
że pracownicy firmy nie mają licencji, nie korzystają z kas fiskalnych i nie płacą podatków.[2] Czy to rzeczywiście prawda? Jak mówi Maja Werner (prawniczka, cywilistka, specjalistka w temacie spółek prawa handlowego) dla bezprawnik.pl :

„(…) Czy kierowca Ubera potrzebuje licencji? Z reguły, ale nie zawsze (…) są wyjątki od tej sytuacji. Pomijam już sytuacje, w których kierowca Ubera jest taksówkarzem, ale i z takimi przypadkami się spotkałam. Przede wszystkim jednak na przewóz osób bez uzyskania licencji zezwala zawartą w ustawie
o transporcie drogowym konstrukcja przewozu okazjonalnego. Aby jednak spełnić ustawowe kryteria takiej formuły działania, niezbędne jest posiadanie większego samochodu. A i takie pojazdy znajdują się we flocie Ubera, choć są oczywiście w mniejszości.

Nadto dopuszcza się przewóz okazjonalny wszystkimi samochodami osobowymi:

  1. a) prowadzonymi przez przedsiębiorcę świadczącego usługi przewozowe albo zatrudnionego przez niego kierowcę,
  2. b) na podstawie umowy zawartej w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa,
  3. c) po ustaleniu opłaty ryczałtowej za przewóz przed rozpoczęciem tego przewozu; zapłata za przewóz regulowana jest na rzecz przedsiębiorcy w formie bezgotówkowej; dopuszcza się wniesienie opłat gotówką w lokalu przedsiębiorstwa (…)”

Jeżeli zaś chodzi o kwestię podatków to według Pani Werner na kierowcach Ubera ciąży obowiązek podatkowy, chociaż nie zawsze mogą się z niego wywiązywać.[3]

Partia Nowoczesna już postanowiła zająć się sprawą. Poseł partii Paweł Pudłowski zaznaczył, że jego klub w ubiegłym tygodniu złożył już odpowiedni projekt nowelizacji do Sejmu.[4] Z kolei Ryszard Petru
w komentarzu dla Polskiego Radia zaznaczył, że jest on zwolennikiem konkurencyjności na rynku i nowych rozwiązań, a Uber jako aplikacja jest legalny, przez co organy państwa nie powinny ingerować w jego działanie. Z kolei minister Andrzej Adamczyk, zlecił Ministerstwu Infrastruktury dokładnie zbadanie przepisów regulujących przewóz osób.[5]

Jak na sytuację zareagowali sami konsumenci i Uber?

Niestety, dla protestujących oczekiwania mogły się minąć z rzeczywistością. Na mediach społecznościowych użytkownicy zaczęli zamieszczać posty wspierające Ubera, a wręcz, niektórych z nich sam strajk zmotywował do zainstalowania aplikacji.

Dodatkowo, na Facebooku utworzono humorystyczne wydarzenie „Strajk listonoszy przeciwko Gmail” zrzeszające już 18 tysięcy osób, które zahacza o „podobną” problematykę.

[6]

Dla Ubera okazało się to marketingowym strzałem w dziesiątkę. Protestujący taksówkarze w godzinach szczytu nie tylko zniechęcili klientów do korzystania z ich usług, ale również spowodowało to, że osoby, które jeszcze nie posiadały tej aplikacji postanowiły ją zainstalować.

„Korek? Zablokowane miasto? Pamiętaj – masz alternatywę! Wybierz przejazdy z Uberem – bezpiecznie, wygodnie i niedrogo”  – taki wpis pojawił się w poniedziałek z samego rana na Facebooku i Twitterze Ubera.
Na Twitterze opublikowano także informację o możliwości skorzystania z 30 zł na pierwszy przejazd.

Czy to było najlepsze możliwe rozwiązanie i czy było warto? Takie pytania padają teraz w dyskursie publicznym, ale prawdopodobnie zastanawiają się nad tym także sami protestujący. Jedno jest pewne – Uber dobrze pokazał jak negatywną sytuację wykorzystać na swoją korzyść.

[1] http://lodz.wyborcza.pl/lodz/7,35136,21911536,protest-taksowkarzy-w-poniedzialek-rano-moga-zablokowac-miasto.html [dostęp: 6.06.2017r.]

[2] http://lodz.wyborcza.pl/lodz/7,35136,21916463,protest-taksowkarzy-zablokowane-ulice-i-petycja-u-wojewody.html [dostęp: 6.06.2017r.]

[3] https://bezprawnik.pl/czy-kierowca-ubera-potrzebuje-licencji/ [dostęp: 6.06.2017r]
[4] https://silesion.pl/protest-taksowkarzy-uber-na-kontrolowanym-05-06-2017 [dostęp: 6.06.2017r.]

[5] http://www.pulshr.pl/zarzadzanie/ryszard-petru-uber-jest-legalny-i-jest-fair,44376.html [dostęp: 6.06.2017r.]

[6] https://www.facebook.com/events/1196930107095692/

Sylwia Zając