newsletter
[contact-form-7 404 "Not Found"]

Sukces w kobiecym stylu

2726
[social_warfare]

Akademia-Kobiet-Sukcesu_nowe-logoKontynuując lutowy wątek kobiet sukcesu postanowiliśmy odwiedzić… ich akademię. Z jakiego zakresu najchętniej szkolą się kobiety związane z branżą HR, co dla spełnionych zawodowo kobiet znaczy „żyć pełnią życia” oraz czym tak właściwie zajmuje się Akademia Kobiet Sukcesu? Zapraszamy do wywiadu z Małgorzatą Smoczyńską, założycielką i liderką tej niezwykłej kobiecej społeczności, współtwórczynią Szkoły Liderek, wyróżnioną w 2012 roku tytułem Ambasadorki Przedsiębiorczości Kobiet, a rok później nominowanej do tytułu Kobiety Roku 2013 przez magazyn „Twój Styl”.

Skąd pomysł na założenie Akademii? Jak definiuje Pani „kobietę sukcesu”?

W 2009 roku, gdy powstała Akademia Kobiet Sukcesu, było bardzo mało tego typu kobiecych społeczności. Sama szukałam miejsca, gdzie mogłabym się rozwijać, inspirować i poznawać wartościowych ludzi. Zależało mi, by odbywały się tam regularne ciekawe spotkania i wydarzenia, oraz by ich tematyka dotyczyła różnych ważnych dla mnie aspektów życia, takich jak samorealizacja zawodowa, własny biznes oparty na pasji, łączenie pracy z udanym życiem osobistym, bycie szczęśliwą i spełnioną kobietą z mocnym poczuciem własnej wartości i świadomością swojego potencjału. Właśnie osiągnięcie równowagi między tymi sferami jest dla mnie prawdziwym sukcesem. Ponieważ nie było takiej społeczności, stworzyłam ją razem z gronem innych, zaangażowanych w tę ideę kobiet. Akademię współtworzyła od początku moja obecna wspólniczka, Patrycja Załug.

W jaki sposób dołączenie do Kobiet Sukcesu zwiększa szanse sukcesu zawodowego, znalezienia lepszej pracy?

To, co dajemy w Akademii Kobiet Sukcesu to poczucie, że wcale nie trzeba szukać wymarzonej pracy – że można albo taką pracę samemu wykreować zakładając biznes oparty na własnych talentach i pasjach, a jednocześnie pozwalający zarabiać (tego się uczą na bardzo konkretnych narzędziach Adeptki Szkoły Liderek – studium przedsiębiorczości dla kobiet), albo pokazujemy jak na tyle wzmocnić własną pewność siebie i umiejętność skutecznego komunikowania swojej unikalności i potencjału światu, by lepsza praca sama nas znalazła. Być może to brzmi dość magicznie, ale przez 7 lat istnienia udało nam się zarazić tą ideą mnóstwo kobiet i efekty są naprawdę spektakularne. Znam bardzo wiele uczestniczek naszych szkoleń i konferencji, które porzuciły nielubiane korporacje i z dużym sukcesem rozwijają teraz swój biznes z pasją, albo wręcz przeciwnie – uwierzyły w siebie, uświadomiły sobie swoją wartość i zostały w korporacjach, ale pracują tam teraz na zupełnie innych warunkach, a praca sprawia im większą radość.

    

Branża rekrutacyjna oraz HR jest zdominowana przez płeć żeńską. Jak często zgłaszają się do Akademii kobiety związane zawodowo właśnie z tym sektorem?

Kobiety z branży HR są bardzo częstymi uczestniczkami naszych szkoleń i festiwali warsztatowych Babskie Lato, Kobiecy Karnawał czy Wyższa Szkoła Sukcesu, gdzie zapraszamy naprawdę wyjątkowych trenerów – dzięki temu mogą przy okazji, oprócz prywatnych korzyści rozwojowych, niskim kosztem przetestować różne ciekawe propozycje szkoleniowe obecne na rynku. Poza tym często firmy wysyłają na nasze warsztaty swoich pracowników w ramach programów motywacyjnych, gdzie pracownik sam wybiera szkolenia, w których chce uczestniczyć. Z radością zauważamy, że nasze szkolenia wybierane są przez nich bardzo często.

    

Czy zdarza się, że w roli prelegentów występują u Państwa specjaliści związani z branżą HR? Czy przypomina sobie Pani przykład takiego wystąpienia?

Kilkakrotnie gościliśmy przedstawicieli HR w roli prelegentów w ramach współpracy nawiązanej z ich pracodawcami – dużymi korporacjami i firmami typu MLM. W końcu wydarzenia, na które przychodzą świetnie wykształcone, aktywne kobiety bardzo poważnie rozważające zmianę zawodową, są świetnym miejscem do promowania programów rekrutacyjnych i różnych ciekawych ścieżek kariery oferowanych w danej firmie. Chętnie wchodzimy w rolę pośrednika między naszą społecznością a firmami, które szukają wartościowych pracowników.

Wasze motto to „żyj pełnią”. Jak sprawiacie, że dla uczestniczek także staje się ono rzeczywistością?

Po pierwsze – fatycznie oferujemy pełnię jeśli chodzi o ofertę warsztatową. Poruszamy tematykę rozwoju osobistego i zawodowego, pracujemy z umysłem i jego przekonaniami, a także z emocjami i z ciałem. Zapraszamy ekspertów z mnóstwa różnych dziedzin i zachęcamy do wymiany między różnymi środowiskami – to kreuje potężną inspirację i bogactwo różnych perspektyw. Po drugie – we wszystkim co robimy, obecne jest podejście holistyczne – na każdej konferencji, warsztacie i spotkaniu kobiety mogą poczuć akceptację dla różnorodności, zachętę do poszukiwania i działania na bardzo różnych obszarach, dbania o różne aspekty życia i sukcesu. Inspirujemy też własnym przykładem, bo zarówno ja, jak i Patrycja bardzo mocno wdrożyłyśmy ideę życia pełnią w praktyce. Po trzecie – pomagamy przyspieszyć wprowadzanie dobrych zmian w życie. Mam poczucie, że każdy, kto uświadomi sobie jak dużo daje życie pełnią – z pełnym wykorzystaniem całego swojego potencjału i możliwości, które mamy, z pełną radością i obfitością w każdej sferze, a do tego będzie wiedzieć, jak to osiągnąć i uwierzy, że jest to w stu procentach wykonalne  – wtedy nie ma odwrotu – dobre zmiany szybko staną się rzeczywistością.